Zapamiętaj Zaloguj
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 3 w Rybniku

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 3 w Rybniku

ul. Energetyków 46,
44-200 Rybnik
tel.(032)42-91-000
fax.(032)42-28-272
www.szpital.rybnik.pl
Średnia ocena:
1.57

Polecany:
Raczej NIE

powiat: rybnicki

Dodaj szpital w tym powiecie

Forum szpitalne  
 » Strona szpitala » forum szpitala » wątek: Kardiologia
Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2016.11.06 21:57

Kardiologia

Witam. W czwartek będzie miesiąc jak zmarł mój dziadek. Wezwaliśmy pogotowie, ponieważ zaciskalo Go w klatce piersiowej i miał problem z oddychaniem. Przez telefon powiedzieliśmy ze prawdopodobnie zawał. Pani doktor z pogotowia stwierdziła ze na pewno nie zawał,bo dziadek jest za stary. Mogą to być ewentualnie komplikacje po przeziębieniu czy coś... Następnego dnia lekarz powiedział ze zawał był ale nie za groźny. Dziadek leżał w sali intensywnej terapii. Z dnia na dzień wyglądał coraz gorzej. Okazało sie,ze ma ostre zapalenie płuc i niewydolność nerek. Po paru dniach niby sie poprawiło. Z nerkami było ciut lepiej. Przenieśli go na normalną sale, na której było zero zainteresownia ze strony personelu. Każdego dnia był faszerowany środkami na uspokojenie, bo chciał wychodzić do wc a nie mógł. Na odwiedzinach nawet nie szło z dziadkiem normalnie porozmawiać. Mimo wieku dobrze kontaktował. Dopóki nie dostał sie do szpitala. Po paru dniach miał cały czas biegunkę. Przenieśli dziadka na izolatke bo ma JAKIEŚ ŚWIŃSTWO. Gdy potrzebowaliśmy pomocy pielęgniarki to prosząc je zawsze miały czas... Albo jednego razu jadły rozbawione ciasto i pily kawę i żadna nie raczyła od razu przyjść tylko po upływie dłuższej chwili oburzone przychodziły ze w ogóle je o coś prosimy. Po ponad tygodniowych mękach w tym szpitalu dziadek zmarł na ostre zapalenie płuc, niewydolność nerek i zatrucie układu pokarmowego. Nikomu nie życze aby ktoś z jego bliskich dostał sie do tego szpitala. Dziadek nigdy tak złe nie wyglądał i nie kontaktował do czasu pobytu w tym szpitalu. Gdyby nie ten szpital moze dalej by żył. W tym szpitalu zero pomocy, zero zainteresowania. Jedynie co dobrze im wychodzi to zabijanie ludzi. Pielęgniarki zachowują sie jakby były tam za karę. Zmierze miny i najlepiej niczego od nich nie chcieć. A żeby miały spokój to nafaszerować lekami na uspokojenie i mogą sie swietnie bawić przy kawce. PS dodam jeszcze ze jak dziadek przez dzień czy dwa leżał na normalnej sali to obok niego leżał pan sparaliżowany. nie ruszał sie, nie mówił tylko jęczał. W porach posiłku te mądre panie kladly mu talerz na stol a potem przychodziły i zabierały bo nic nie zjadł.


Użytkownik: Gość

Gość, napisano: 2019.02.07 13:33

Re:Kardiologia

Calkowita racja!!!!!!!!

Polecamy


Inne szpitale w regionie
Bagażniki Autoboxy Łańcuchy Biuro Rachunkowe Kielce Nauka francuskiego Gry weselne Gwarancja Kia
© doSzpitala.pl 2007 - 2011
O Portalu Polityka Prywatności Wstepniak Nasza Misja Wskazówki Regulaminy Kontakt z Nami
Polecamy: Transformator ciepła